Przejdź do treści

Dwie osoby. Jeden proces.

Kreatywni Kreatywnym tworzymy we dwoje. Ania odpowiada za UX i projekt wizualny. Rafał za development i techniczną stronę wdrożenia. Dzięki temu od pierwszego szkicu do działającej strony projekt pozostaje w tych samych rękach.

Rafał.

Wdrożenie i rozwój

Jestem magikiem i wiem, jak wyczarować z kodu grafikę. Ożywiam projekt, który Ania stworzyła w takim zapale, że mogłem w tym czasie zabrać jej kawę. Pilnuję, by wszystkie założenia projektu były osiągalne dla Ciebie i Twojego klienta. Na pierwszym miejscu stawiam prostotę i intuicyjność.

Dbam o porządek w każdej linijce kodu, a na biurku preferuję pozorny chaos. Wiem, jak rozmawiać z robotami, szczególnie tymi od wujka G. Ale znacznie bardziej wolę kontakt z człowiekiem. I umiem odróżnić krem Brulee od kremu „blee”. Bo lubię gotować.

Ania o Rafale

„Jara się” oprogramowaniem. I na moje szczęście gotowaniem także. Tylko dzięki jego kuchni mogę liczyć na stałe dostawy energii potrzebnej do pracy. Ale i tak Rafał najlepiej czuje się na fron(t)cie*.

* ŻŻP, czyli Żenujący Żart Projektantki. „Front” odnosi się do front-end development.

Ania.

Projektowanie stron

Dbam o dobry design. Projektuję, tworzę obrazy z kresek i kropek. Myszką, nie pędzlem. Fotografuję i filmuję. Dostrzegę krzywą kropkę w projekcie i zbędny paproch na zdjęciu. Odróżniam czcionkę od fontu. Bywam tak mocno zaangażowana w projekt, że nie zauważam Rafała pijącego moją kawę!

Serce bije mi szybciej na myśl o nowym wyzwaniu. Kocham się w UX designie. Z tej miłości powstała wiedza o tym, jak badać potrzeby biznesu i użytkownika. Dzięki temu wiem, jak powinien wyglądać projekt, który połączy estetykę, funkcjonalność z użytecznością.

Rafał o Ani

Proces twórczy rozpoczyna od zrobienia sobie kawy, herbaty i naszykowania szklanki wody. Czasem jej podpijam. Kawę, nie wodę. Ma świetne oko i to jej atut.

Dwie osoby to nie jest mniejsza agencja.

To inny sposób prowadzenia projektu. Poniżej cztery rzeczy, które z niego wynikają i które w praktyce najbardziej odróżniają współpracę z nami.

  1. Rozmawiasz z osobami, które robią projekt

    Nie ma account managera, nie ma przekazywania tematu dalej. Brief, decyzje i poprawki omawiasz z tymi samymi dwiema osobami, które projektują i wdrażają stronę. To skraca każdą rundę uwag do jednej rozmowy.

  2. Projekt i wdrożenie powstają obok siebie

    Ania nie oddaje makiety „przez ścianę". Decyzje wizualne od początku uwzględniają to, jak strona zachowa się na prawdziwych urządzeniach, bo Rafał siedzi przy tym samym projekcie w tym samym czasie.

  3. Nie zaczynamy od szablonu

    Najpierw porządkujemy ofertę i ustalamy, czego użytkownik ma się dowiedzieć i co ma zrobić. Układ powstaje pod to. Dlatego pytamy o rzeczy, o które nie pyta wykonawca sprzedający gotowy motyw.

  4. Zostajemy dwójką świadomie

    Moglibyśmy brać więcej projektów naraz, zatrudniając podwykonawców. Nie robimy tego, bo to, za co nam płacisz, jest właśnie w tym, że nikt trzeci nie dotyka Twojego projektu. Prowadzimy mniej wdrożeń i każde znamy w całości.

Masz projekt? Porozmawiajmy.

Opowiedz nam, czego potrzebujesz. Wrócimy z konkretnymi pytaniami i kolejnym krokiem.

Opowiedz o projekcie